fb

Artykuły

Wiedza z zakresu technik rozwoju dziecka

Co to jest integracja sensoryczna


   W końcu lat sześćdziesiątych w oparciu o przegląd literatury z zakresu psychologii rozwojowej, psychologii uczenia się, neurobiologii, neurofizjologii i własne doświadczenia kliniczne dr A. Jean Ayres terapeuta zajęciowy i psycholog sformułowała hipotezy wskazujące na implikacje funkcji psychoneurologicznych w zachowaniu i uczeniu się dziecka. Aby zweryfikować postawione hipotezy skonstruowała metody badawcze i przeprowadziła szereg badań których wyniki zamieściła w kilkudziesięciu publikacjach /Ayres 1974, Ayres 1967, Ayres 1975/. Wyniki tych badań wykazały, że istnieją czynniki mierzone za pomocą jej testów występujące tylko u dzieci z dysfunkcjami ośrodkowego układu nerwowego. Wyłonione czynniki obejmujące integrację danych wejściowych z jednego lub więcej systemów sensorycznych zinterpretowała jako zaburzenia integracji sensorycznej. Ayres zauważyła, że dysfunkcje te miały wpływ na reakcje posturalne, napięcie mięśni, planowanie ruchu, rozwój mowy, zachowanie, emocje i funkcje poznawcze. 
   Kolejne lata badań prowadzonych przez Ayres i jej współpracowników zaowocowały rozwojem teorii integracji sensorycznej, obejmującej teoretyczne podstawy procesów integracyjnych, metody diagnozy zaburzeń tych procesów i specyficzne techniki terapeutyczne. 
Integracja sensoryczna to proces organizujący docierające do mózgu informacje płynące z ciała i środowiska. W procesie tym mózg rozpoznaje, segreguje, interpretuje i unifikuje te informacje tak by mogły być użyte w reakcji na wymagania płynące z otoczenia w celowym działaniu. 
   Zmysły dostarczają informacji o fizycznej kondycji naszego ciała i otoczenia wokół nas. Dane te pochodzą z receptorów wzrokowych, słuchowych, dotykowych, węchowych i smakowych a nawet ze specjalnego systemu rejestrującego ruch /układ przedsionkowy/. Mózg nieustannie organizuje te wiadomości – lokalizując je, rozpoznając, segregując i integrując. Gdy płyną w prawidłowej organizacji, mogą być użyte do formułowania percepcji, planowania ruchu, napięcia mięśniowego, postawy, emocji, uczenia się i wielu innych. Jeśli pojawiają się nieprawidłowości w tym procesie mamy do czynienia z problemami w pobudzeniu dziecka, nadmiernej ruchliwości, kłopotami z koncentracją uwagi, zaburzeniami w rozwoju koordynacji ruchu, umiejętności pisania czy czytania. 
   Ayres w swych pracach /1972,1974,1991/ podkreśla ,że niemowlę widzi , słyszy i czuje bodźce dochodzące z jego ciała i otoczenia ale nie jest jeszcze zdolne do, różnicowania znaczenia dźwięków, oceny odległości ,koordynacji ruchów itd. W miarę rozwoju dzięki zdolności do organizacji wrażeń sensorycznych kształtuje się koncentracja na doznaniach sensorycznych, właściwa rejestracja i przetwarzanie, rozwija się integracja sensoryczna prowadząc do koordynacji ruchów i organizacja zachowania. 
   Adekwatna integracja sensoryczna jest podstawą do prawidłowego rozwoju dziecka. Wysoce skomplikowane procesy takie jak koordynacja ruchowa, planowanie ruchu, percepcja słuchowa czy wzrokowa, mowa, czytanie, pisanie czy liczenie, są zależne od procesów integracyjnych dokonujących się w ośrodkowym układzie nerwowym. 
   Procesy integracji sensorycznej dokonują się w rdzeniu kręgowym, w pniu mózgu, móżdżku i wreszcie w półkulach mózgowych. Wszystkie wyższe procesy umysłowe zależą szczególnie od adekwatnej organizacji wrażeń w pniu mózgu gdzie mają swój początek procesy integracyjne. Dopiero po przejściu pnia mózgu może dokonywać się bardziej szczegółowe opracowywanie wrażeń sensorycznych w korze mózgowej. Stwierdzenie to wynika z założenia, że mózg funkcjonuje jako całość. 
   Na skutek różnych czynników wpływających na rozwój dziecka podczas ciąży, czynników okołoporodowych i pojawiających się w późniejszym rozwoju może dojść do zaburzeń w procesach integracji sensorycznej. 
   Do diagnozy tych zaburzeń Ayres opracowała specjalne metody: Południowo-Kalifornijskie Testy Integracji Sensorycznej /SCSIT / i Testy Praksji /SIPT/. Dostosowała również próby kliniczne do stosowania w diagnozowaniu dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej. Zaburzenia te mogą mieć różne nasilenie od łagodnego po znaczne i przejawiać się w różny sposób. Symptomy zaburzeń integracji sensorycznej często ze sobą współwystępują tworząc syndromy wyłonione przez Ayres i jej współpracowników na podstawie analizy czynnikowej wielu badań różnych grup dzieci.



Sytuacja rodziny osoby z autyzmem


Każde narodziny dziecka zmieniają funkcjonowanie rodziny, a szczególnie przyjście na świat dziecka niepełnosprawnego. Sytuacja rodzin z dzieckiem autystycznym jest szczególna i odmienna od rodzin z dziećmi z innymi rodzajami niepełnosprawności. Wpływa na to wiele czynników. Jednak by móc omówić specyfikę sytuacji rodzin osób z autyzmem należałoby wyjaśnić kluczowe pojęcie. Co tak naprawdę kryje się pod terminem „autyzm"?

Nazwa ta jest używana jako ogólne określenie całej grupy zaburzeń nazwanych w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10 jako całościowe zaburzenia rozwoju. Kryteria diagnostyczne ujęte zarówno w klasyfikacji Światowej Organizacji Zdrowia, jak i Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego DSM-IV wskazują przede wszystkim na występujące w całościowych zaburzeniach rozwoju i autyzmie odchylenia od normy w zakresie interakcji społecznych i komunikacji oraz ograniczony, sztywny i stereotypowy repertuar zachowania, zainteresowań i aktywności (Pisula, 2005, s. 73).
Obecnie przy diagnozowaniu autyzmu stosuje się poniższe kryteria. Wszystkie one muszą być obecne i występować od wczesnego dzieciństwa: jakościowe zaburzenie interakcji społecznych w porównaniu z ogólnym poziomem rozwoju, które objawiają się słabym posługiwaniem się kontaktem wzrokowym i gestykulacją oraz brakiem relacji osobistych, jakościowe zaburzenie komunikacji werbalnej i niewerbalnej w porównaniu z ogólnym poziomem rozwoju, na które składa się opóźnione przyswajanie języka lub całkowity braku mowy oraz brak zróżnicowanych, spontanicznych zabaw w udawanie oraz istotnie ograniczony repertuar aktywności i zainteresowań właściwych dla danego poziomu rozwoju, w tym powtarzanie lub stereotypizacja ruchów, takich jak machanie rękami lub nienaturalnie silne lub bardzo wąskie zainteresowania (Firth, 2004, s. 29).
Do tych podstawowych objawów behawioralnych autyzmu dochodzi wiele innych, których samo wymienienie mogłoby być materiałem na osobną pracę. Najbardziej jednak uciążliwymi i niebezpiecznymi występującym u dzieci z autyzmem są stereotypie i autostymulacje oraz tzw. „zachowania trudne", do których zaliczyć można agresję czy autoagresję, która w skrajnych przypadkach może doprowadzić do silnych samouszkodzeń i samookaleczeń. Dzieci z autyzmem zazwyczaj wyglądają zdrowo i „ładnie", co paradoksalnie tylko pogarsza sytuację ich rodzin, ponieważ ich dziwaczne i często nieadekwatne do sytuacji zachowanie jest odbierane przez otoczenie jako wynik złego wychowania (Frydlewicz-Urbanek, 2008, s. 201-202). Wymienione czynniki powodują izolację społeczną nie tylko autystycznych dzieci, ale również ich rodzin, które wzbraniają się przed wyjściem z domu, aby uniknąć przykrych sytuacji poza nim (Schenk, Hellingman, von Berckelaer-Onnes, Stegehuis, 2008, s. 47) oraz często nieprzyjemnych reakcji społecznych.
Osoby z autyzmem nierzadko nie posiadają świadomości niebezpieczeństwa oraz rzeczywistych zagrożeń - dlatego rodzice muszą zapewnić im ciągłą opiekę, co silnie łączy się z aspektem ekonomicznym - nieustający nadzór i wychowanie dziecka z autyzmem często wymusza rezygnację z pracy jednego z rodziców, co prowadzi do pogorszenia sytuacji finansowej rodziny (Frydlewicz-Urbanek, 2008, s. 202). Każdemu z rodziców jest przypisana inna rola - matka zazwyczaj spędza większość czasu z dzieckiem i jest bardziej zaangażowana w terapię i rehabilitację, natomiast ojciec pracuje i utrzymuje całą rodzinę (Majkowska, 2008, s. 74).
Poza tym to rodzina obecnie pełni najważniejszą rolę w nadawaniu kształtu i kierowaniu rozwojem osób z autyzmem w oparciu o sugestie poradni psychologiczno-pedagogicznych (Błeszyński, 2004, s. 332). Do rodziców bowiem należy decyzja o formie i zakresie podejmowanych działań terapeutycznych. Często czują się oni zagubieni w dużej liczbie dostępnych rodzajach terapii. Nierzadko zarzucają sobie, że wybrana terapia nie przynosi spodziewanych efektów, ponieważ źle wybrali lub niedostatecznie się do niej przykładają, zapominając o tym, że istnieje wiele innych czynników wpływających na jej powodzenie. Często również robią sobie wyrzuty, że nie stać ich na drogie (również zagraniczne) terapie i nie czynią wszystkiego, co mogłoby pomóc ich dziecku, chociaż i tak są obciążeni ponad ich możliwości psycho-fizyczne. To wszystko powoduje silne frustracje.
Wszystkie wymienione wyżej zachowania prowadzą do powstawania u rodziców dzieci z autyzmem negatywnych emocji i stanów - chronicznego przemęczenia wynikającego z całodobowej opieki nad dzieckiem, desperacji, bezsilności, ambiwalencji wobec dziecka oraz wielu innych (Olechnowicz, 2004, s. 74-75). Życie w długotrwałym stresie bardzo obciąża rodzinę i wpływa na wszystkie sfery jej funkcjonowania, między innymi sposób prowadzenia gospodarstwa domowego, stan zdrowia fizycznego i emocjonalno-psychicznego, złe relacje z dalszą rodziną, przyjaciółmi i sąsiadami. Matki niżej oceniają swoje zdolności rodzicielskie, uskarżają się na więcej dolegliwości fizycznych, podwyższone napięcie i cierpienie, natomiast u ojców występują silniejsze reakcje depresyjne (Słomska, 2007, s. 52-53).
Trudy związane z opieką i wychowaniem dziecka autystycznego powodują bardzo często problemy w relacjach małżeńskich rodziców. Więź emocjonalna między małżonkami zostaje zakłócona, ponieważ zaspokojenie wielu potrzeb dziecka niepełnosprawnego wymaga od nich większego nakładu energii niż przy zdrowym potomstwie, co może być wyczerpujące i powodować brak czasu wolnego i energii tak potrzebnych do podtrzymywania odpowiedniej rodzinnej i małżeńskiej atmosfery oraz więzi (Słomska, 2007, s. 53).
Wielokrotnie w literaturze pojawia się zagadnienie braku gratyfikacji emocjonalnej ze strony dziecka autystycznego. Nie okazuje ono emocjonalnego przywiązania, miłości, czułości czy wdzięczności (Słomska, 2007, s. 54). Spośród różnych zaburzeń, jakimi mogą być dotknięte dzieci, autyzm jest jedynym, które szczególnie w sferze emocjonalnej powoduje u rodziców ogromne stresy. Między innymi z tego względu matki dzieci z autyzmem zwykle skarżą się na mniejsze zadowolenie z opieki nad ich dzieckiem niż chociażby matki dzieci z zespołem Downa. Brak relacji interpersonalnych między rodzicami a dzieckiem z autyzmem powoduje obniżenie satysfakcji rodzicielskiej (Słomska, 2007, s. 53).
Literatura koncentrująca się wokół problematyki niepełnosprawności oraz autyzmu bardzo często dotyczy samych osób niepełnosprawnych oraz ich rodziców. Rzadko poruszany jest temat rodzeństwa osób z autyzmem. Nie ma również jeszcze dla nich wypracowanego skutecznego systemu wsparcia.
Posiadanie niepełnosprawnego rodzeństwa powoduje u zdrowego dziecka stres wielorakiego pochodzenia. Negatywne i rzadkie interakcje z bratem lub siostrą negatywnie wpływają na socjalizację i społeczną adaptację, dlatego w porównaniu z dziećmi posiadającymi zdrowe rodzeństwo, te z niepełnosprawnym wypadają gorzej. Istnieje wiele czynników, które mają na to wpływ, miedzy innymi:
- zmiany podziału ról w rodzinie,
- zaburzenia w funkcjonowaniu i działaniach rodziny,
- utrata lub brak uwagi ze strony rodziców,
- poczucie winy i wstydu wzmacniane przez negatywne reakcje ze strony rówieśników,
- zakłopotanie i skrępowanie dziwacznym zachowaniem autystycznego rodzeństwa
w obecności kolegów,
- poczucie osamotnienia z powodu braku przyjaciół (Słomska, 2007, s. 54-56).
Rodzeństwo osób z dysfunkcjami układu nerwowego traktowane jest jako grupa wysokiego ryzyka psychiatrycznego. Istnieje wiele cech dla niej charakterystycznych, takich jak:
- posiadanie wyższego poziomu lęku,
- częstsze skłonności do niewłaściwego zachowania,
- częstsze występowanie objawów psychosomatycznych w porównaniu z dziećmi ze zdrowym rodzeństwem,
- wykazywanie większych problemów przystosowawczych,
- gorsze zdrowie psychiczne i fizyczne,
- większa liczba zachowań dewiacyjnych i skłonności do agresji w porównaniu z dziećmi posiadającymi rodzeństwo pełnosprawne (Słomska, 2007, s. 56).
Wyniki niektórych badań jednak przeczą powszechnemu i racjonalnemu przekonaniu, że dzieci z niepełnosprawnym rodzeństwem są narażone na większe stresy niż te ze zdrowym. Badania na tym polu nie dostarczają tak jednoznacznych wyników (Słomska, 2007, s. 55). Oprócz wyżej wymienionych negatywnych skutków naukowcy wykazują również pozytywne:
- dzieci takie poświęcają więcej czasu obowiązkom domowym,
- matki posiadające dzieci zdrowe i niepełnosprawne poświęcają więcej czasu na zabawę
z tymi pierwszymi w porównaniu z matkami posiadającymi tylko dzieci pełnosprawne, co wynika z chęci zrekompensowania swoim zdrowym dzieciom trudności wynikających
z posiadania zaburzonego rodzeństwa,
- matki dzieci niepełnosprawnych okazują więcej miłości i są mniej autorytarne względem zdrowych dzieci ze względu na wyższy poziom niepokoju i depresji wśród rodzeństwa dzieci niepełnosprawnych.
Zauważono również następującą zależność - dzieci wychowywane w rodzinie
z wyższym poziomem satysfakcji posiadają lepsze przystosowanie społeczne i lepszą ocenę własnych kompetencji. Sam stosunek rodziców do dziecka niepełnosprawnego odbija się na postawach względem niego zdrowego rodzeństwa, co z kolei ma wpływ na całą atmosferę domową (Słomska, 2007, s. 55).
Sytuacja zdrowych dzieci z autystycznym rodzeństwem nie jest jednoznaczna.
Z jednej strony mają żal do rodziców, że stawiają im zbyt wysokie wymagania i mają roszczeniowy stosunek oraz posiadają zbyt niską samoocenę, a z drugiej strony są bardziej empatyczne, współpracujące i tolerancyjne, przejawiają więcej zachowań prospołecznych i mają wyższą samoocenę. Również badania dotyczące relacji zdrowego rodzeństwa osób z autyzmem z ich rówieśnikami nie dają jednoznacznej odpowiedzi na temat jakości tych relacji. Z jednej strony ujawniają się widoczne problemy społeczne wynikające z posiadania niepełnosprawnej siostry lub brata takie, jak izolowanie się, poczucie samotności i brak przyjaciół. Z drugiej strony niektóre doniesienia sugerują, że takie zależności nie występują. Widoczna jest potrzeba dokładniejszych badań, aby wyjaśnić tę sytuację (Majkowska, 2008, s. 78).
Bardzo ważne jest, by w programach terapeutycznych były uwzględniane potrzeby wychowawcze, wsparcie psychologiczne i wszechstronna pomoc również dla rodzeństwa dzieci z autyzmem. Praca z rodzeństwem autystycznym powinna być ważnym elementem wsparcia dla rodziny. Należy zwrócić również uwagę rodzicom, że powinni poświęcać taką samą ilość czasu i uwagi dzieciom zdrowym, jak i ich autystycznemu rodzeństwu, że nie mogą obarczać ich odpowiedzialnością jak dorosłe osoby oraz żeby unikali zbyt wysokich wymagań względem nich. Dzieci zdrowe muszą być uczone, żeby nie rezygnowały z własnych doświadczeń na rzecz innych (Ziemba-Duda, Zieleniewski, 2008, s. 138).
Kolejną kwestią jest również wpływ zdrowego rodzeństwa na niepełnosprawne. Jest to obszar jeszcze słabo zbadany. T. Gałkowski i E. Sergiej zauważyli, że dzieci z autyzmem, które wychowywały się ze zdrowym rodzeństwem wykazywały wyższy poziom funkcjonowania w sferach komunikacyjnej, społecznej oraz samodzielności. Posiadanie bowiem zdrowego rodzeństwa stwarza możliwość przeżywania i okazywania emocji oraz nabywania umiejętności samokontroli, dzielenia się z innymi, słuchania innych oraz rozwiązywania konfliktów (Gałkowski, Siergiej, 2001 za: A. Majkowska, 2008, s. 79).
Mimo, że w nazwie zaburzenia występuje określenie „wczesnodziecięcy", to nie oznacza, że dzieci z niego wyrastają, lecz po prostu to, że autyzm jest diagnozowany we wczesnym dzieciństwie. Rodzice mają świadomość, że ich autystyczne dziecko będzie całe życie zdane na czyjąś pomoc. Oczywiście czasem w mniejszym, kiedy indziej w większym stopniu, ale jednak zawsze od kogoś zależne. Wiedza taka jest bardzo bolesna. Nawet młodzi rodzice stawiają sobie pytanie, co się stanie z ich dziećmi, gdy ich zabraknie lub gdy będą w podeszłym wieku i nie będą w stanie się nimi zajmować (Słomska, 2007, s. 53). Niestety nie są to nieuzasadnione lęki. Obecnie sytuacja rodzin z dorosłymi osobami z autyzmem jest - śmiało to można powiedzieć - dramatyczna.
W Polsce na kilka tysięcy dorosłych osób z autyzmem na aktywizację społeczną i zawodową ma szansę najwyżej kilkadziesiąt i to w dużych miastach. Z mniejszych miejscowości osoby te nie mają zapewnionej żadnej rehabilitacji czy terapii, co oznacza, że cały ciężar opieki nad taką osobą spoczywa na rodzinie. Osoby z autyzmem po opuszczeniu systemu szkolnego stają się „obywatelami niewidzialnymi" - nie mają możliwości zarobkowania, samodzielnego zamieszkania czy uczestniczenia w życiu społeczności lokalnej. W przypadku tych osób są łamane nie tylko prawa osób niepełnosprawnych, ale w ogóle prawa człowieka (Raport 2008 Sytuacja osób z autyzmem..., 2008, s. 5). Jakie są konsekwencje takiego stanu rzeczy? Stan osób z autyzmem pogarsza się poprzez bezczynność po ukończeniu edukacji lub przez niepodleganie jej z powodu braku jakiejkolwiek oferty zajęć, terapii czy pracy. Narasta wówczas stres, depresja oraz trudne zachowania - łącznie z agresją wobec siebie i innych ludzi. Rodziny nie są oni w stanie dorosłej osobie z autyzmem zrekompensować czy zastąpić prawidłowych relacji społecznych i satysfakcji płynącej z pracy zawodowej.
W niniejszej pracy został pokazany jedynie wycinek ogółu warunków, w których znajduje się rodzina osoby z autyzmem. Jej sytuacja na tle rodziny ze wszystkimi osobami pełnosprawnymi jest odmienna. Choć zauważyć można również pewne pozytywne konsekwencje z bycia w rodzinie osoby z autyzmem, to jednak zaspokojenie potrzeb ekonomicznych, psychicznych, fizycznych i społecznych są w dużej mierze utrudnione, a czasem nawet niemożliwe. Z pewnością w tym obszarze - zarówno badań naukowych, jak i profesjonalnej interwencji, jest jeszcze wiele do zrobienia.

 

 

Tekst „Sytuacja rodziny z dzieckiem autystycznym” opublikowany w Wybranych problemach współczesnych małżeństw i rodzinpod red. H. Liberskiej i A. Maliny, Wydawnictwo Difin, engram, Warszawa 2011.

Joanna Buława-Halasz

 

Bibliografia:

Błeszyński, J. (2004). Rodzina jako środowisko stymulujące rozwój osób z autyzmem – analiza triady funkcjonalnej. W: Cz. Kosakowski, A. Krause (red.) Rehabilitacja, opieka
 i edukacja specjalna w perspektywie zmiany
(s. 329-335). Olsztyn: Wydawnictwo UWM.  

Firth, U. (2004). Autyzm. Wyjaśnienie tajemnicy (przekład M. Hernik, G. Krajewski). Gdańsk: GWP.

Frydlewicz-Urbanek, A. (2008). Grupa wsparcia dla rodziców dzieci z autyzmem jako sposób radzenia sobie z sytuacją trudną. W: U. Bartnikowska, Cz. Kosakowski, A. Krause (red.) Współczesne problemy pedagogiki specjalnej (s. 201-206). Olsztyn: Wydawnictwo UWM.

Gałkowski, T., Siergiej, E. (2001). Zaburzenia procesu komunikacji a dojrzałość społeczna dzieci autystycznych. W: Audiofenologia, 20, 73-79. Za: Majkowska, A. (2008). Relacje dzieci z autyzmem z ich zdrowym rodzeństwem. Ujęcie systemowe. W: Dziecko Autystyczne, T. XVI, 1 i 2, 73-83. Warszawa: KTA.

Majkowska, A. (2008). Relacje dzieci z autyzmem z ich zdrowym rodzeństwem. Ujęcie systemowe. W: Dziecko Autystyczne, T. XVI, 1 i 2, 73-83. Warszawa:  KTA.

Olechnowicz, H. (2004). Wokół autyzmu. Fakty, skojarzenia, refleksje. Warszawa:  WSiP.

Pisula, E. (2005). Małe dziecko z autyzmem. Gdańsk: GWP.

Raport 2008 Sytuacja osób z autyzmem w województwie zachodniopomorskim. (2008). Szczecin: KTA.

Schenk, A., Hellingman, C., von Berckelaer-Onnes, I., Stegehuis, R. (2008). Strategia postępowania z dziećmi z autyzmem (przekład E. Wiekiera). Kraków: KTA.

Słomska, M. (2007). Sytuacja zdrowego rodzeństwa dzieci z autyzmem. W: Dziecko Autystyczne, T. XV, 1 i 2, 45-60. Warszawa: KTA.

Ziemba-Duda, A., Zieleniewski, J. (2008). Program psychoedukacyjny dla rodzeństwa dzieci z autyzmem. Funkcjonowanie społeczno-emocjonalne tych dzieci w grupie rówieśniczej. W: M. Wlazło (red.) Żyć autyzmem. Dobro osoby z autyzmem - naukowe, społeczne i prawne aspekty rehabilitacji (s. 131-138). Szczecin: KTA.

 



Zamknij
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.